Kalendarz

<< 2017-10 >>
pnwtśrczptsbnd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Ostatnio komentowane

dodano: 11 Kwiecień 2017 14:49:45
przez: Irena K.
Dzień dobry Pani Bożeno, sezon za pasem a baza noclegowa naszej pięknej gminy jak nie działała tak nie działa (czasami na 30%). Podaję przykład jak powinna działać informacja o noclegach: www.dziwnow.com Strona urzędowa www.dziwnow.pl z noclegami to wstyd dla Pana Burmistrza. "Jak cię widzą tak cię piszą". Nie wiem kto administruję tą stroną, ale w
dodano: 31 Sierpień 2016 06:31:25
przez: Wyborca
Pani Bożeno to co się dzieje na stronie dziwnow.pl to skandal. Mamy 31 sierpnia, a na stronie ciągle jest zaproszenie na festiwal sportu ktory byl w lipcu. Pomijam że jest tam mało informacji aktualnych, a większość tych które się pojawiają są z dużym opóźnieniem. Zamiast poprawiać promocję naszego miasta jest coraz gorzej. Kto za to odpowiada. Nie
dodano: 01 Lipiec 2016 16:25:41
przez: Czytelnik
Szanowna P. Bożeno. Może to co napiszę nie będzie na temat, ale wszystkie liczące się regionalne media chwalą Dziwnów za dobre serce, dając schronienie uchodźcom z Ukrainy. Ja też jestem za takimi działaniami i w pełni je popieram. Natomiast krew mnie zalewa, że na naszej głównej stronie www.dziwnow.pl nie ma słowa o tej jakże pięknej inicjatywie.
dodano: 01 Lipiec 2016 13:19:28
przez:
Pani Bożeno jest pani "ideałem" widząc tylko burdel w okół Waszych bloków nie widząc drugiego takiego samego na WDW -Agencja Mienia sprzedała niektóre tereny osobom prywatnym bez pomyślunku dzieląc swój teren na beznadziejne metrażowo działki - o szerokości około 5-6 metrów a długie ze 12 m - a to podobno miały być uliczki wewnętrzne ,pytam się kto
dodano: 17 Czerwiec 2016 05:33:52
przez: Janek
Pani Bożeno, widzę że teren przy moście będzie zagospodarowany. Mam nadzieję, że Pan Jeszka (bo z tego co pamiętam oferował swoją pomoc) przekaże kawałek przęsła mostu zwodzonego, które ma u siebie. Razem z kołem zębatym będzie się dobrze komponowało. Przydałyby się jeszcze jakieś tablice poglądowe ze zdjęciami starego mostu i krótka historia.
dodano: 16 Czerwiec 2016 16:21:41
przez: sąsiad
Pani Bożeno, czy możemy pomyśleć o wymianie starych domofonów w bloku na nowe? Może wideodomofony? Trzeba iść z postępem. Ciągłe noszenie kluczyka jest irytujące, wpisanie kodu byłoby wygodniejsze. I jeszcze jedno, po ostatnich sensacjach z wodą w Naszej miejscowości, może pomyślimy o swojej stacji uzdatniania wody w bloku. Proszę poczytać na ten t
dodano: 16 Czerwiec 2016 11:59:52
przez: mieszkanka
Pani Bożeno, za pośrednictwem Pani stronki chciałam podsunąć pomysł na upiększenie naszego Dziwnowa. W centrum mamy kotwicę, podświetlany statek, a może by tak kolorowe fontanny na wodzie? Ludzie odpoczywający na ławeczkach przy nabrzeżu mieliby nie lada atrakcję. Zarówno Ci więksi jak i Ci mali:-) Można zamontować z samego brzegu, bo środek jak wi

Napisz do mnie

Radna bezradna

Poniedziałek, 12 Listopad 2012 13:38:14

Takie słowa użyte w każdym kontekście wywoływały mój sprzeciw a nawet więcej .Dzisiejsza Sesja sprowadziła mnie z obłoków  na ziemię i  aby być rzetelną w ocenie to powinnam osobiście użyć tych słów jako podsumowanie efektów swego działania, ubiegając  malkontentów, nie zawsze, tylko na tej Sesji.. Wiedząc, że dzieci skupiają uwagę przez 15 minut przygotowałam zapytania tak, aby zmieścić się  w tym czasie i przez to uzyskać zrozumienie poruszanych problemów. Po komentarzach  muszę stwierdzić, że było to tylko „pobożne życzenie”. Zamieszczę zapytania i sens odpowiedzi pana Burmistrza Grzegorza Jóźwiaka.

ZAPYTANIA: 1 Na Dziwnej  przez WAM wystawiony jest do sprzedaży  budynek po dawnym  zespole handlowym.  Do niego przylega  teren Gminny. Jest to teren zielony zagospodarowany  i zadbany  przez  pracowników pana Piotra Roczniaka, którego powierzchnia  nie pozwala na inne przeznaczenie. Natomiast  połączenie tego terenu z działką na której stoi ten kompleks  w dużym stopniu uatrakcyjni  ofertę WAM-u,  Na tej samej Dziwnej między wspólnotą  „Jeden”  a „Sześć” jest teren należący do WAM, który idealnie pasuje  na parking dla tej części osiedla, uwalniając ulicę od  parkowanych  na niej samochodów.

PYTANIE Czy wystąpi pan Burmistrz do WAM-u z propozycją zamiany własności tych działek ? Opowiedz należy przeanalizować i się zastanowić. A nawet jeśli WAM zdoła sprzedać tę nieruchomość to ewentualny nabywca zapewne będzie zainteresowany kupnem tego terenu a Gminie potrzebny jest każdy grosz  zasilający budżet  (zrozumiałam, że bliższy jest temat sprzedaży niż zamiany na teren pod parking dla mieszkańców).

2. Niestety ponownie mieliśmy dowód  wandalizmu naszego mieszkańca lub mieszkanki( mam na myśli pomnik i promenadę).  Wielu mieszkańców narzeka na  życie nocne w sezonie, ale może właśnie dlatego, że ono jest - i gdy część śpi, a  inna część się bawi,- to tacy pokręceni tchórze, nie mają odwagi urzeczywistniać, swoich  chorych potrzeb wandalizmu. Przy tak dużej ilości osób, wyluzowanych na obcym terenie, gdzie puszczają wszelkie ograniczenia nie dochodzi do takich aktów wandalizmu, jak po sezonie, gdy nastaje cisza a późnym popołudniem mimo starań nikogo nie zobaczysz.. Te ostatnie akty to nie jest drobna sprawa. Zakres tych zniszczeń jest porażający.  Wszyscy wiemy, że czeka nas wiele kosztownych inwestycji, a budżet to nie guma, choć i ona ma ograniczenia swej rozciągalności, ale z wandalizmem należy walczyć w zarodku a u nas, to już nie zarodek a co najmniej jajo. Doskonale wiemy, że najlepszym środkiem przeciwdziałania  jest nieuchronność kary. Niewykonalne jest postawienie co parę metrów strażnika. Rzadko człowiek upilnuje człowieka, ale potrafi to z całkiem dobrym  skutkiem zrobić kamera pod warunkiem, że jest zainstalowana

PYTANIE  Czy w projekcie budżetu na rok 2013 znajdą się środki na dodatkowy monitoring ?Budżet na 2013 rok przewiduje  środki na dalsze zakupy  dla monitoringu.

3. Teraz będę się powtarzać, ale może tą metodą uzyskam pożądany efekt. Jak wieść niesie, udało się nieodpłatnie uzyskać tereny od WAM-u,  między innymi teren  zaczynając wzdłuż szczytu 10-tki na froncie  „Dziewiątki´ kończąc.  Kilka miesięcy temu  na Sesji zgłaszałam potrzebę naprawy chodnika wzdłuż 10-tki bez nakładów finansowych na materiały, i już wówczas  wskazywałam, iż z momentem przejęcia wspomnianych terenów w pierwszej kolejności będzie potrzeba wykonania chodnika dla mieszkańców 40-tu  lokali „Dziewiątki” a biegnącego wzdłuż bocznego płotu 10-tki,  a to już wymaga  nakładów finansowych  Ponadto  uzyskaliśmy spory teren na którym trzeba zalegalizować istniejący parking, aby zgodnie ze  znakami  „strefa  zamieszkania” nie mogły samochody być parkowane na ulicy tylko na wyznaczonym  terenie. Ponadto należy dość szybko dokonać projektu  zagospodarowania pozostałego terenu, mam nadzieję, że także pod parking, ale może tam powstać problem,  gdyż jest różnica poziomu. terenu. Jeśli to będzie parking przydałyby się nasadzenia  w celu osłonięcia od promieni słonecznych. Wiedząc jaki mamy budżet,  niech to będzie  gospodarcze  uporządkowanie tego terenu, ale niech nastąpi.

PYTANIE: Czy w projekcie budżetu uwzględnione zostaną jakiekolwiek fundusze na przystosowanie tego terenu dla potrzeb mieszkańców Dziwnej?Na chwilę obecną nadal brak dokumentów przekazujących nam te tereny.( zastanawia mnie czy nie warto przypomnieć się, gdyż panujący stan na obecna chwilę może trwać w nieskończoność).

4. Przygotowując się do dyskusji nad statutem  a zwłaszcza, po konieczności podjęcia decyzji w jednym z punktów na Komisji Rewizyjnej,  przeanalizowałam Ustawę o Samorządzie Gminnym  z 8 marca 1990 roku, zwłaszcza  pod kątem  - co należy do kompetencji RADY MIASTA i muszę przyznać, że nie znalazłam przepisu upoważniającego RADĘ do podejmowania decyzji odnośnie instytucji „umorzenia”. Przy stanie mojej wiedzy, ale „ errare humanum est”   Rada może, a nawet powinna kontrolować Burmistrza z realizacji  podjętych uchwał  oraz gospodarki finansowej Gminy.  Zastanawia mnie pewien konflikt. Skoro Rada na siebie, bierze odpowiedzialność za umorzenia, to jaką rolę kontrolną,  w tym zakresie spełnia wobec Burmistrza, odpowiadającego za finanse Gminy? Jedynie czy  takiego umorzenia dokonał ? Jednak jest to sprzeczne z założeniami gospodarności finansami publicznymi, gdyż w takim stanie prawnym, Burmistrz  nie może być rozliczany z kwot umorzeń skoro decyzję, podejmuje Rada.. Mało tego, działanie takie nie wpływa pozytywnie na dążenie Burmistrza do podejmowania kroków  w kierunku, zmniejszania kwot zadłużeń. Chyba, że mimo braku w moim rozumieniu logiki, powstania takiego prawa, zostało w poprzednim okresie uchwalone prawo miejscowe, upoważniające Radę do takiego działania.

WNIOSEKProszę o przeanalizowanie przedstawionego problemu i uzyskanie opinii prawnej, czy dotychczasowe postępowanie polegające na zrzuceniu odpowiedzialności za  „umorzenia” na Radę jest zgodne z przepisami Ustawy o Samorządach.  Burmistrz umarza do kwoty 5000,- a po przekroczeniu tej kwoty musi uzyskać poparcie Rady (Nie chodziło mi o wyjaśnienie jak jest, tylko według mej wiedzy Rada w ogóle nie powinna zajmować się umarzaniem. Mało tego wcale nie jest jak Burmistrz odpowiedział , bo o ile pamiętam to Rada umazała mniejsze niż 5000,- kwoty a teraz nawet nie umarzała Rada tylko opiniowała Komisja Rewizyjna)

5. Powracam  do tematu poruszonego na poprzedniej Sesji przez pana  Przewodniczącego Komisji Macieja Stęplewskiego z poparciem pana Przewodniczącego  Piotra Sokoła dotyczącego ulicy Jana Kochanowskiego. Wszyscy wiemy, że w wielu miastach naszego kraju, stosowane są praktyki zmian zasad funkcjonowania ulic ze względu na porę roku. Mieszkańcy nie tylko zamieszkujący w pobliżu tej ulicy zainteresowani są, aby po okresie sezonu na ulicy tej obowiązywał ruch dwustronny. Nie jest to postulat kosztochłonny a bardzo ułatwiający  przejazd zwłaszcza do apteki  i nie tylko. Argumentacja pana Burmistrza, że będą utrudnienia z przejazdem w związku z postojem  aut przed apteką, nie przemawia do mnie, ani do innych osób.   Powoływanie się na sprzeczne z prawem zatrzymywanie pojazdów na drodze dwukierunkowej jest niewystarczającym argumentem.  Powołując się na Ustawę o Samorządzie Gminnym  Art. 7 ust. 1 podpunkt 2  zadania własne obejmują sprawy „gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego” stawiam

WNIOSEK Proszę o  wprowadzenie na okres posezonowy ruchu dwukierunkowego na ulicy Jana Kochanowskiego. Jeszcze raz pan Burmistrz przemyśli tę sprawę, ale jeśli nastąpi zmiana na ruch dwukierunkowy, to przez cały rok bez wprowadzania zamieszania  sezon i po sezonie.(jest mi bliższe takie myślenie, niż odrzucenie tej propozycji)

6. Jeśli już jesteśmy w tematyce ulic, a także biorąc pod uwagę dążenie obecnej Rady do porządkowania wielu spraw chciałam zwrócić uwagę na problem  istnienia identycznej nazwy ulic w różnych miejscowościach Gminy.  Nawet nam radnym sprawia to problem, choćby przy omawianiu projektów uchwał, wprowadzając nieporozumienia. Jesteśmy malutką Gminą, gdzie terenem,  moglibyśmy tworzyć jedno miasto. Posiadanie takich samych nazw ulic w sąsiednich  wsiach  niejednokrotnie wprowadza  dezinformację. Mam świadomość, że wiąże się to w momencie porządkowania z dodatkowym utrudnieniem dla tych, gdzie musiałaby nastąpić zmiana, ale musi nadejść uporządkowanie, dlaczego nie teraz?

WNIOSEK Proszę o przeanalizowanie  poruszonego zagadnienia i wypracowanie jak najłagodniejszego sposobu  rozwiązania istniejącej sytuacji. Pan Burmistrz chcąc zaoszczędzić zamieszania ze zmianą dokumentów, nie bierze pod uwagę takich rozwiązań.( rozumiem i przyjmuję do wiadomości)

7.  Poruszam się nadal w tematyce ulic. Już jakiś czas temu wnosiłam do pana Burmistrza zapytanie dotyczące umieszczenia  drugiego znaku ograniczającego ruch pojazdów o tonażu ponad 7 ton na styku ulic  Marynarki Wojennej z Dziwną. Wracam do tego tematu, gdyż potężnych tirów przemieszczających się po betonowych płytach wzdłuż „Dziewiątki” nie ubywa. Wojsko i nie tylko ma fundusze i cały czas  trwa wwożenie i wywożenie, ale powstający przy tym rezonans niesie ze sobą  zagrożenie dla mieszkańców  40-tu lokali  tego bloku. To gołym okiem jest widoczne  w  parterowym  kiosku, gdzie  betonowa ława i betonowo- grysowe grube płyty na całej szerokości pękły jak cieniutka tafla lodu. Postawienie znaku  nie wyeliminuje, ale w znacznym stopniu ograniczy ten ruch., tym bardziej, że jest możliwość poruszania się  w linii prostej ulicą Marynarki Wojennej.

WNIOSEK Proszę o ponowne przeanalizowanie  plusów i minusów i mam nadzieję, że los mieszkańców „Dziewiątki” weźmie górę i zostanie umieszczony znak ograniczający  ruch pojazdów z potężnymi ładunkami Pan Burmistrz jeszcze raz przeanalizuje , ale raczej jest przeciwny umieszczeniu tego znaku, powołując się na utrudnienia w działaniu  sklepu budowlanego( użycie sklepu jako argumentu przeciw uznałam jako cios poniżej pasa, gdyż wielokrotnie dawałam wyraz  wielkiego poparcia dla istnienia tego sklepu, i każdej inicjatywie  mającej miejsce na Dziwnej. Bardziej chodziło mi o tiry, których kierowcy wjeżdżają w Marynarki Wojennej na odpoczynek i po postoju przejeżdżają wzdłuż 9-tki. Tak samo robią tiry wjeżdżające na teren Jednostki. Jest to budynek czteropiętrowy, wielka płyta budowana w roku 1980 w większości przez więźniów, a droga to też betonowe płyty Niech wypowiedzą się mieszkańcy jakie drgania powoduje taki przejazd)

8. Niestety mamy już jesień, a więc i małe dziecko wie, że zwierzęta szykując się do zimy,  pochłaniają ogromne ilości pokarmu, zamieniając go w tkankę tłuszczową  niezbędną do jej przetrwania. One zimą potrzebują mniej pokarmu niż jesienią. Zwyczajowo opiekunowie wolno-żyjących zwierząt, zaczęli zwracać się do mnie z zapytaniem dotyczącym dokarmiania zwierząt  Zapytanie o termin rozpoczęcia dokarmiania skierowałam do  pracownika ochrony środowiska. Otrzymałam odpowiedź, „jak będzie śnieg”. Co w wypadku braku opadów śniegu?  Pani Ania odpowiedziała, że opiekunowie bezpośrednio do niej mają zgłaszać potrzebę  dostawy pokarmu dla zwierząt.  To drugi rok wałkowania przeze mnie tego tematu. Byłam jedyną osobą, za nie przyjęciem  przepięknego programu  ochrony i opieki nad zwierzętami, gdyż jak słusznie przypuszczałam ten program to fikcja. A uchwalenie programu służyło  jedynie wypełnianiu wymogu Ustawowego, a nie chęci  faktycznej pomocy  zwierzętom.

ZAPYTUJĘ więc :Czy  wolno-żyjące zwierzęta będą objęte faktyczną opieką i ochroną, poprzez wspomożenie w tym trudzie wolontariuszy. Czy Gmina ma zamiar wypełniać swój ustawowy obowiązek, czy cały ciężar tej opieki  sceduje na ludzi wielkiego serca,  traktując ich przy tym jak zło konieczne.Pan Burmistrz  w całej rozciągłości zgadza się z pracownikami Ochrony środowiska i dokarmianie ma nastąpić tylko wtedy, gdy wolno żyjące zwierzęta nie będą w stanie upolować jedzenia. Gmina ponosi  spore koszty na sterylizację kotów(na moje uzupełnienie, że z tej sterylizacji korzystają w większości osoby, aby własne koty wysterylizować za gminne pieniądze, cała Rada oburzyła się abym bardziej ufała ludziom. Oby mieli rację. Tylko wszyscy zajmujący się kotami dobrze wiedzą, że nie da się wolno żyjącego kota  schwytać, zawieść do weterynarza , przetrzymać go kilka dni i potem wypuścić. To można zrobić w niewielkim zakresie, jeśli trafi się wyrzucony z domu kot, który jest przyzwyczajony do ludzi. Ostatni raz zajęłam się tym tematem. Wszystkich wolontariuszy  proszę o zwracanie się bezpośrednio do ochrony środowiska lub pana Burmistrza)

9.Jak już jesteśmy przy zwierzętach, chciałam poruszyć jeszcze jedną kwestię. Bardzo popieram działania Gminy odnośnie zasobników z torebkami na odchody po psach. To już działa drugi rok i właściciele czworonogów załatwiających się na zewnątrz mieli czas do przyzwyczajenia i przyswojenia swego obowiązku jakim jest sprzątanie po swoim piesku. Opierając się na Dzienniku Ustaw z 11 kwietnia 2012 poz. 391 obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 lutego 2012 roku  w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w Gminach Ustawa z  13 września 1996 roku   rozdział 2 art. 3.1  ust. 2 podpunkt 13) zawiera obowiązującą treść  dotyczącą zadań własnych Gminy  w brzmieniu. ”określają wymagania wobec osób utrzymujących zwierzęta  domowe w zakresie bezpieczeństwa i czystości w miejscach publicznych”.

ZAPYTUJĘ  Czy wystarczającym  umocowaniem prawnym dla straży miejskiej są zapisy wymienionej Ustawy, aby dyscyplinować poprzez mandaty, właścicieli zwierząt domowych do utrzymania czystości w miejscach publicznych a przez to Gminie  zyskiwać  fundusze na zakup torebek i zasobników?  Chcę uzyskać czytelny przekaz czy pan Burmistrz  określając zadania dla straży miejskiej kładzie duży nacisk na stosowanie zapisów tej Ustawy w wymienionym zakresie? Jaką ilością mandatów ukarano za niezgodne z prawem postępowanie ze zwierzętami domowymi w miejscach publicznych? Uzyskałam informacje, że wystawiane są mandaty za brak bezpieczeństwa ze strony czworonożnych pupili i za zabrudzanie terenu.

10. Mówi się, że syty nie zrozumie głodnego, albo potrzeba jest matką wynalazków  a powiedzenia są mądrością narodów. To wszystko prawda. Podczas zamknięcia mostu dla ruchu kołowego zmuszona byłam dostać się do Urzędu Miejskiego na Sesję i Komisje czyli w stroju oddającym szacunek dla pozostałych uczestników, a więc nie było mowy o rowerze. Zresztą nie zawsze można wsiąść na rower. Nasza miejscowość jest długa. Odcinki między przystankami są też nie małe ( doświadczyłam tego osobiście). Nawet raz zwróciłam się do kierowcy Busa, z ogromną prośbą o zatrzymanie się w okolicy Urzędu-usłyszałam, że nie może, gdyż zatrzymuje się w wyznaczonych miejscach., a przy Urzędzie takowego niema. Dopiero wtedy  doceniłam jak bardzo samochód ułatwia mi życie i jaki wysiłek w dostaniu się do Urzędu mają osoby bez samochodu, mniej sprawne, albo zajmujące się dziećmi  nawet podczas załatwiania spraw w Urzędzie. Zrozumiałam, że byłam tą sytą nie widzącą głodnego. Mając tę świadomość

ZAPYTUJĘ:Czy możliwe jest, aby Pan Burmistrz podjął rozmowy z przewoźnikami obsługującymi nasz teren  o potrzebie wyznaczenia przy Urzędzie Miejskim przystanku jeśli nie stałego to choćby na żądanie ? Pan Burmistrz stwierdził, że nie możliwe jest powstanie przystanku, choćby na żądanie, a ponadto zaledwie 150 metrów dalej jest przystanek.( Myślałam, że znam pana Burmistrza i spodziewałam się iż w każdej decyzji i zamiarze, człowiek jest najważniejszy i jeśli faktycznie nie można choćby wzorem przystanku koło szpitala w Kamieniu Pomorskim, zwłaszcza, że będzie nowa droga, zrobić przystanku na żądanie to  podejmie się wystosowania pism do przewoźników z prośbą o uwzględnianie przez ich kierowców możliwości zatrzymania przed Urzędem. Niestety pan Burmistrz zapomniał jak się pokonuje nawet 150m gdy leje i wieje i ect. Powoływanie się, że w dużych miastach też jest daleko to nie argument dla mnie. W dużym mieście, gdy nie jestem w stanie pokonać odległości to oprócz komunikacji miejskiej są taksówki w Dziwnowie niestety nie. No cóż może Państwo zabierzecie głos czy  potrzebny jest przystanek na żądanie koło Gminy czy to zbytek.)

Tak więc sami możecie ocenić, że niewiele udało się uzyskać.

Jeśli chodzi o głosowanie nad zmianami w budżecie, to informuje Państwa, że jako jedyna wstrzymałam się od głosowania za projektem uchwały i to nie dlatego że się zagapiłam, ale dlatego, iż przed samą Sesją przedstawiono nam projekt z autopoprawką czyli zmianami) w miejscu, najbardziej omówionym na Komisjach w których uczestniczyłam. Pani Skarbnik rozebrała nam na elementy pierwsze pozycja po pozycji uzasadniając konieczność dokonania tych zmian w przedstawionym kształcie. Przyjęliśmy za zasadne te zmiany. Jak więc mogłam głosować za uchwałą, której zapisy zmieniono pod wpływem następnych Komisji, których  Przewodniczących te zmiany bezpośrednio lub pośrednio dotyczą. Zdziwiłam się, gdy usłyszałam, że za było 14-tu, gdyż oznaczało to iż sami zainteresowani głosowali a przecież zapisy Ustawy o Samorządzie Gminnym w Art. 25a.” Radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani komisji, jeżeli dotyczy ono jego interesu, prawnego”. Chyba, że interes finansowy nie jest interesem prawnym..Albo wprowadzone zmiany  oznaczają co innego niż oznaczają.

Przy oglądaniu Sesji, Państwa odbiór może być mylny odnośnie informacji przekazanych przez Panią Przewodniczącą Rady Joannę Piwińską dotyczących oświadczeń majątkowych radnych za rok 2011.. Pani Przewodnicząca zobowiązana jest przepisami wyczytać wszystkie uchybienia jakie zostały popełnione w złożonych oświadczeniach majątkowych. Jestem w gronie 6-ciu radnych, których oświadczenia nie zawierały  uchybień. Pozostali radni popełnili błędy, ale dla jasności Państwa nie są to błędy popełnione przy wypełnianiu deklaracji podatkowych tylko oświadczenia majątkowego, które nie skutkuje naliczeniem zobowiązań podatkowych wobec państwa. Naczelnik sprawdza te oświadczenia majątkowe posiłkując się danymi zawartymi w rozliczeniach PIT-owskich i innych dokumentach składanych w Urzędzie Skarbowym, które są podstawą do naliczeń podatkowych. Ponadto forma druku oświadczenia może przyczyniać się do popełniania takich błędów.  Jeszcze raz pragnę podkreślić, że w żadnym z przypadków nie chodziło o ukrycie dochodów, czy uniknięcie zapłaty należnych podatków, choć niewsłuchując się dokładnie, takie wrażenie można odnieść.  Mogłabym jeszcze wiele Państwu napisać, ale nie chcę  zanudzić.


 

 

komentarzy: 9

Dodano: Środa, 21 Listopad 2012 15:02:04 Przez: Felek
Lepiej sterylizować kotki i kastrować kocury niż doprowadzić do plagi chorych kotów, które wszędzie są i nasze dzieci są narażone na choroby od zwierzęce. Krótkowzroczność urzędników jest porażająca. Pani radna nie ma co odpuszczać, trzymaj Pani rękę na pulsie, gdyż nikt inny nie zajmie się tym
Dodano: Środa, 21 Listopad 2012 14:54:22 Przez: Rysio
Dzięki pani Joanno za opiekę nad kotami i za słowa trafne co do postępowania Gminy względem kotów. Wrogów kotów namawiam na domaganie się od Gminy przeprowadzenia sterylizacji to lepsza metoda ich ograniczenia niż wiatrówka NEMO.
Dodano: Środa, 21 Listopad 2012 13:35:38 Przez: Krystyna
A ja zgadzam się z Janem, co do Pani pracy. Wprawdzie nie jest Pani z mojego okręgu, ale dziękuję, że Pani jest. Złośliwość widać w tej niby sondzie. Podejrzewam, że zazdrośnicy dużo energii włożyli w naciskanie na nie przy Pani osobie.
Dodano: Środa, 21 Listopad 2012 13:29:56 Przez: Jan
Popieram krytyków pracy Ochrony Środowiska. Ich działanie jest odwrotne niż powinno być. Pani radna nie jest Pani bezradna. Robisz Pani dobrą robotę, siejesz ziarno, które mimo, że trafia na ugór, to choć z czasem jednak wykiełkuje. Wytrwałości i odporności życzę, gdyż jeśli ktoś wystaje ponad innych jest z zazdrości i zawiści niszczony.
Dodano: Środa, 21 Listopad 2012 13:11:43 Przez: Anna
Zgadzam się z Zdzichą. Kobieta wie o czym mówi. Sterylizacja wpłynie na zmniejszenie populacji, a tym samym problemu. W takim jak teraz wydaniu Gmina udaje że coś robi .
Dodano: Środa, 21 Listopad 2012 13:09:42 Przez: Zdzicha
Dziwi mnie taka krótkowzroczność przeciwników pomocy zwierzętom. Pozamykaliśmy im piwnice, klatki schodowe, śmietniki jak maja przetrwać. Same myszy i nornice nie wystarczą. Zapomniały te osoby jakie choroby roznoszą zaniedbane koty? Gdy Gmina zainwestuje w prawdziwą sterylizację i kastrację kotów a nie stwarza pozory, nie będzie problemu z dokarmianiem i plagą kotów. Brak sterylizacji powoduje namnożenie się i kłopot.
Dodano: Wtorek, 20 Listopad 2012 04:29:58 Przez: Mieczysława
W Europie,owszem,nie widać tylu bezpańskich kotów,ale za to myszy i szczury.Więc nie wiem ,co jest lepsze.Może warto się zastanowić?Nie prawdą jest,że koty dokarmiane,nie polują.Mysz,która leży na chodniku,z pewnością nie padła ze starości,lecz została przyniesiona przez kota,po to,aby człowiek zobaczył,że zasłużył na jedzenie.Sterylizacja to najlepsze rozwiązanie,wiele miast dało radę.Kotów nie trzeba kochać ani lubić,wystarczy je tolerować.Przecież każdy ma prawo do życia,i kot,i pies,i Nemo.Nie trzeba od razu szaleć z wiatrówką...
Dodano: Poniedziałek, 19 Listopad 2012 00:47:40 Przez: Nemo
Nie wolno żyjące, ale dzikie. Rozmnażające się jak myszy, szczury, pospolite robactwo. Sra*ące i szcza*ące gdzie wlezie, ogródki, piaskownice, trawniki i chodniki. Problem rozwiązuje tylko dobra wiatrówka. Podobno jesteśmy w Europie, dużo jeżdżę i w żadnym z państw nie widziałem tyle bezpańskich psów i kotów. To prawdziwa dzicz i plaga. A ty Joanna jak ci szkoda kotów to weź sobie je do domu a nie dyryguj innymi. Ja się stanowczo sprzeciwiam aby z moich podatków utrzymywano koty, psy i nierobów!!!!
Dodano: Niedziela, 18 Listopad 2012 05:15:04 Przez: Joanna
Od sześciu lat opiekuję się kotami wolno żyjącymi w Dziwnowie. Gmina chce ograniczyć opiekę nad kotami do sterylizacji. Niestety nie potrafią załatwić tego do końca. Swoje działanie chcą ograniczyć do samego zabiegu, a opieka nad kotem po zabiegu ma spaść na opiekuna społecznego. Proszę mi tylko powiedzieć kto weźmie do domu nieoswojonego kota na 10 dni po zabiegu do czasu zdjęcia szwów? Taki pobyt skończyłby się demolką mieszkania przez spanikowanego kota. W związku z tym ta forma opieki jest bezsensowna. Podawanie tabletek też niestety nie do końca jest skuteczne, ponieważ nie wszystkie koty przychodzą regularnie na jedzenie (szczególnie w lecie), a tabletki trzeba podawać dokładnie co tydzień. Gmina nie chce dokarmiać kotów. Przypominam, że koty wolno żyjące zgodnie z ustawą o ochronie praw zwierząt są dobrem ogólnonarodowym i opieka nad nimi spoczywa na gminie, na terenie której one żyją. Pani z ochrony środowiska stwierdziła, że koty można dokarmiać tylko przez trzy miesiące w roku, cóż za bzdura?! Podobno tak powiedział jej lekarz weterynarii w Kamieniu Pomorskim. Tylko jak wytłumaczyć kotom, że 1 marca już nie dostaną jeść? To może dzieci też przestaniemy karmić w wakacje, bo jak pójdą na miasto to jakoś jedzenie sobie zdobędą. Proponuję żeby pani z ochrony środowiska poświęciła trochę czasu i poczytała w internecie na temat kotów wolno żyjących. Trzeba je dokarmiać cały rok, tylko wtedy będą zdrowe i silne. Kot najedzony też będzie polował. A poza tym sama obecność kotów odstrasza gryzonie. Moim zdaniem gmina chce tylko pokazać jak to dobrze opiekuje się kotami stąd nierealny plan sterylizacji, a tak naprawdę nie chcą robić nic w tej sprawie.